W co aktualnie grasz?
Hej ho!
W celu rozkręcenia forum pozwolę sobie założyć temat, który ma na celu poinformowania innych graczy, w co aktualnie gramy oraz jakie są nasze odczucia odnośnie tej gry.
Jako założyciel zacznę.
Aktualnie gram w Hitmana (2016) na konsoli PS4.
Póki co doszedłem do Bangkoku (czyli ponad połowa gry za mną) i muszę przyznać, że porównując poprzednie gry tej serii jest tutaj wieeele możliwości wykończenia celów misji.
Bawię się przy tej grze bardzo dobrze - niektóre możliwości są zaskakujące i zabawne, a miejscówki zróżnicowane, przez co nie można się nudzić.
Jedyną wadą tego hitmana jest dla mnie bardzo specyficzna "fabuła" - będąc w połowie gry w ogóle jej nie czuję. Raczej jest wrzucona tam na siłę - liczę, że na końcu będzie jakiś plot twist, który sprawi, że zmienię zdanie, ale raczej tak się nie stanie.
A w co wy teraz gracie :D?
-
@Olifant tak, klimat zajebisty :) ukończyłem 2 lata temu Edwardem i planuje latem zagrać jeszcze raz Emily (scenariusze są identyczne poza dialogami ale tak dla odmiany)
0 Fajne! -
@kenny2612 Ja ukończyłem Emily :-)
Myślałem, żeby przejść jeszcze raz Edwardem, ale jeśli mówisz, że scenariusz jest identyczny, to może zrobię sobie też dłuższą przerwę.
Swoją drogą to ciekawe, bo w grze Emily zmaga się z pewną traumą oraz flirtuje z jedną z postaci. Jak im się udało załatwić tą różnicę tylko za pomocą dialogów?
0 Fajne! -
@Olifant a to nie wiedziałem :) czytałem gdzieś że właśnie te kampanie są takie. Same :) może to o czym piszesz jest na tyle ,,małe” że nie jest na tyle znacząca różnica aby o tym wspominać :)
0 Fajne! -
Ej... Ruszyłem Elden Ringa. Nie jestem fanem soulslike choć nie jestem też jakimś haterem tego gatunku. Uważam że w tych grach jest coś takiego że mimo się wkurzasz że czegoś nie możesz przejść, wyłączasz konsole to i tak za jakiś czas odpalasz i próbujesz. Jednak, co mnie irytuje to to że wiem że Ci co szukają pomocy wśród innych graczy i grają multi to mają w tej grze prościej. Ja jestem Singlowym graczem i wolę grać sam, i przez to czuję że mam trochę bardziej utrudnione zadanie przy pokonywaniu bossów. A jakie są wasze odczucia względem Elden Ring i innych soulsów?
1 Fajne! -
@kryjab20 Też mam takie odczucia, bo też jestem głównie singlowym graczem. Nie przepadam za soulslike'ami, Elden był pierwszym, którego dłużej próbowałam. I o ile była naprawdę fajna, to jako singiel miałam ciężko. Mój ojciec, który grał sobie z kumplami, miał dużo prościej. Dlatego trochę odpuściłam, może kiedyś jeszcze dam szansę.
1 Fajne! -
Ja przeszedłem na ten czas wszystkie gry of FromSoftware i wiele innych gier z tego gatunku. Osobiście wzywanie do pomocy duchów traktuje jako oszukiwanie i czułbym, że przeszedłem grę nie uczciwie. Wzywanie na pomoc kolegów to nawet nie przechodzi mi przez myśl. No ale to może być takie moje zboczenie i nie każdy musi chcieć się biczować i podchodzić wiele razy do tego samego bossa.
Chociaż w tych nowych grach, gdzie respawny są przy samych bossach i nie trzeba dodatkowo za każdym razem przechodzić pół planszy z odrodzonymi creepami to już w ogóle jest bajka, a walki z bossami to już sama przyjemność.
1 Fajne! -
Ok. A poradź mi czy jak bossa za ni hu hu nie można ubić to czy warto się cofać, jakiś pomniejszych żuczków ubijać żeby dopakować postać i wtedy przyjść do bossa jeszcze raz, czy nie warto i lepiej próbować do skutku? Mówie tu o Elden Ring
0 Fajne! -
@kryjab20 Nigdy nie dopakowywałem postaci. Grałem tak, żeby przed bossem, który prowadzi nas do kolejnej części gry zajrzeć wcześniej wszędzie, żeby już się nie wracać i dbałem o to, żeby broń była na odpowiednim poziomie. Reszta to kwestia poznania ruchów bossa i cierpliwość. Bardzo dużo razy gubiło mnie to, że chciałem zadać jeszcze jeden cios więcej, który powodował, że nie zdążyłem zrobić już uniku. A jaki to boss w Twoim wypadku?
2 Fajne! -
@Nostar kwestia ,,jeszcze jednego ataku" to chyba najgorsze co mnie zawsze w grach spotyka :D uparcie sprawdzam czy jeszcze się załapię na jeden atak zamiast odskoczyć i zaatakować znowu ponownie :D
to samo w grach typu Undisputed czy UFC ze staminą. Jak widzę że ciosy ładnie lecą i lece z tematem zamiast odpuścić i zaraz stamina na poziomie 20% a przeciwnik ma 90 :D
1 Fajne! -
Niekoniecznie jest prościej z summonem czy innym graczem, bo HP bossów jest wtedy większe. NPC w Byrgenwerth w Bloodhbornie jest paradoksalnie łatwiejszy solo niż z summonem :D jest też chyba najgorszym przeciwnikiem-npc we wszystkich soulsach :v
1 Fajne!
Zaloguj się aby napisać odpowiedź
lub załóż konto za darmo