W co aktualnie grasz?
Hej ho!
W celu rozkręcenia forum pozwolę sobie założyć temat, który ma na celu poinformowania innych graczy, w co aktualnie gramy oraz jakie są nasze odczucia odnośnie tej gry.
Jako założyciel zacznę.
Aktualnie gram w Hitmana (2016) na konsoli PS4.
Póki co doszedłem do Bangkoku (czyli ponad połowa gry za mną) i muszę przyznać, że porównując poprzednie gry tej serii jest tutaj wieeele możliwości wykończenia celów misji.
Bawię się przy tej grze bardzo dobrze - niektóre możliwości są zaskakujące i zabawne, a miejscówki zróżnicowane, przez co nie można się nudzić.
Jedyną wadą tego hitmana jest dla mnie bardzo specyficzna "fabuła" - będąc w połowie gry w ogóle jej nie czuję. Raczej jest wrzucona tam na siłę - liczę, że na końcu będzie jakiś plot twist, który sprawi, że zmienię zdanie, ale raczej tak się nie stanie.
A w co wy teraz gracie :D?
-
@Olifant bo niestety maja racje. jako najwierniejszy fan serii niestety tez to przyznaję... 6 jest nużąca, drażniąca killroomami i przeciągnięta na maxa... jeśli jesteś zagorzałym fanem to przejdziesz, jeśli poprostu lubisz tą serie to sie odbijesz i stracisz dużo godzin (bo tych kilka kampanii troche zajmuje)
0 Fajne! -
@kenny2612 Dzięki. Nie mam czasu na średnie gry. W dzień pracuję, a gram wieczorami do późna. Z tych RE w które grałem numerem jeden jest dla mnie część 7. To osaczenie było niesamowite. Żadna część tego nie powtórzyła. Mam nadzieję, że teraz przy Silent Hill 2 znowu poczuję ten smak.
Graliście w Alien Isolation (PS4)?
1 Fajne! -
@Olifant szótska jest najsłabsza, ale przeszłam, żeby zrobić właśnie całą historię Leona. Ogólnie gram... we wszystko ;) a dokładniej we wszystko, co mi się spodoba. Aktualnie na Switchu gram w Biomutanta, a na PS5 staram się przekonać do Baldura
1 Fajne! -
Co do pełnej historii Leona — no nie, brakuje jeszcze filmów i serialu, gdzie Leon gra pierwsze skrzypce, pomijając gierki niekanoniczne dla głównej historii.
Jeśli natomiast chodzi o RE6, to ja jednak wychodzę z votum separatum, również jako wieloletni fan. Sam zdecydowanie preferuję szóstkę ponad piątkę. Szóstka po prostu idzie w klimat akcyjniaka, któremu bliżej do popisów Alice z późniejszych części aktorskiego RE, niźli początkom serii. Jeśli podejdziesz do szóstki, chcąc elementów survival horroru, zagadek i kombinowania, jak w RE2, to tak, może się odbijesz, bo to zupełnie inny gatunek gry.
Ja jako miłośnik grozy (tzn. gracz, czytelnik i pisarz-amator) też nie do końca jaram się siódemką. Jasne, miała klimat i dobre momenty, ale chwilami była dla mnie zbyt przerysowana i ciężko było mi przez to w pełni wejść w historię, by realnie się czegoś tam bać. Według mnie znacznie lepiej poradziło sobie z tym Village — czy raczej fragment z moją ukochaną Donną Beneviento. Ubóstwiam, chylę czoła. I nie, nie mówię, że jest gorsza od szóstki, niczego też obiektywnie jej nie ujmuję — to jedynie taki osobisty strzał, skoro już załadowaliście rewolwer.
Obcy również jest serią, którą mam głęboko w serduszku i muszę przyznać, że Izolacja to niezła gra. Na pewno warto się nią zainteresować, jeśli uniwersum czy szeroko pojęta groza kogoś interesuje. Ksenomorf naprawdę działa tam fajnie i do pewnego momentu bardzo jarały mnie te zabawy z nim. W dalszej części gry jednak ucierają się pewne schematy i magia troszkę pryska. Wrócić zatem nie wróciłem, ale wspominam ciepło.
Silent Hill 2 — zarówno remake, jak i oryginał — jest grą palce lizać. Nie ma tutaj nawet sensu zatrzymywać się na dłużej.
Pozwolę sobie też na małą polecajkę, mam tu na myśli wcześniejsze i — w mojej ocenie — niedocenione dziecko Bloober Team — The Medium. Rozgrywka polega głównie na chodzeniu, choć mamy tam też kilka ciekawych zagadek, no ale hej! Klimat naprawdę się broni, a właśnie to jest w horrorach jednym z elementów kluczowych.
Ach, no i wyszedł już remake Fatal Frame II. Mamy bardzo przyjemny okres dla miłośników gatunku :)
3 Fajne! -
@dawid2601tu się podpisuje obiema rękami :) village dużo lepszy niż 7 z tych dwóch :)
medium bardzo fajna gra - do pełnej krasy brakuje jedynie dubbingu :)
3 Fajne! -
Village to akurat obok dwójki i teraz requiem moja topka z RE.
Wiem, że historię Leona można uzupełnić, akurat mi chodziło stricte o gry.1 Fajne! -
A ja ogrywam teraz Rise of the Ronin. Nie wiem o co chodzi, ale mega mi podeszła ta gra.
Do tej pory omijałem gry z gatunku horror - grałem chyba tylko w remake Dead Space, ale jak tu tyle polecajek to może trzeba się będzie zapoznać z serią RE.
2 Fajne! -
Rise od the Ronin TOP gierka samurajska. Bardzo dobrze się przy niej bawiłem, ba chyba nawet lepiej niż przy Ghost od Tsushima/Yotei
2 Fajne! -
@dawid2601 Podsunąłeś mi kilka świetnych tytułów. Ja od siebie dodałbym te cuda: Alan Wake 2, Visage, Amnesia: The Bunker, Outlast 2, The Outlast Trials, Tormented Souls, Dead Space Remake.Czy ktoś z Was grał w Madison i czy warto? To samo pytanie mam o Blair Witch.
Podsumowując naszą ostatnią konwersację, to wychodzi lista horrorów do zagrania (koniecznie) na PS 5:
RE: 2, 4, 7, 8, 9
Silent Hill 2
Fatal Frame 2
The Medium
Alien Isolation (PS4)
Alan Wake 2
Visage
Amnesia: The Bunker
Outlast 2
The Outlast Trials
Tormented Souls
Dead Space Remake
1 Fajne! -
@Olifant Blair Witch na kilka fajnych momentów i przede wszystkim niezły klimat, choć według mnie nie urywa tylnej części ciała. Uważam jednak, że sama rozgrywka jest strasznie nudna. No a końcówka gry to jest po prostu kryminał. Przyznam szczerze, że niewiele gier tak mnie czymś zirytowało, jak finał Blair Witch, dlatego jest to gra, której nie ruszę ponownie nawet za dopłatą. Po przejściu tego tytułu wychodziłem z domu cały tydzień przez okno, żeby nie musieć otwierać drzwi. Kto grał, ten wie ;)
No ale całokształt nie jest taki tragiczny — dla mnie to przeciętniak, który miał niezły pomysł, ale z realizacją nie wyszło już zbyt kolorowe.
Co do Madison... Kurczę, mam niezwykle mieszane uczucia, jeśli idzie o ten tytuł. Rewelacyjna jest tutaj ścieżka audio, klimat robi robotę. Gameplay? Dla mnie fajny przez chwilę. Jasne, bardzo wiele dzieje się tutaj losowo, ale możliwości bohatera są ograniczone do tego stopnia, że jeśli jesteś nieco bardziej odporny na horrorki, to tak naprawdę chodzisz, robisz swoje i co jakiś czas przerywają Ci jump scare’y. No i Madison również cierpi na ten jeden element, który najzwyczajniej potrafi doprowadzić do szału — backtracking spowodowany fatalnym systemem ekwipunku.
Ogólnie jednak obie gry nie są zbyt długie, a i na promkach dorwać je można za cenę przystawki nad Bałtykiem, więc: :v
Duży plusk za wskazanie Tormented Souls. Bardzo mi siedziało, dwójka czeka na swoją kolej. Z nieco mniej znanych (i zdecydowanie niedoskonałych) tytułów można pochylić się też nad Remothered. Gierki nieco dziwne, miejscami również upierdliwe, ale mają w sobie to coś.
1 Fajne!
Zaloguj się aby napisać odpowiedź
lub załóż konto za darmo