Profil na forum:

  • Postów: 25 Początkujący
    42
    Pochwał od użytkowników

Posty Nostar (25):

  • @kryjab20 Zdobądź Uchigatane, ulepsz, zadbaj, żeby postać nie była za ciężka, szybko się poruszała i tnij brzydala.

    0
  • @kryjab20 Nigdy nie dopakowywałem postaci. Grałem tak, żeby przed bossem, który prowadzi nas do kolejnej części gry zajrzeć wcześniej wszędzie, żeby już się nie wracać i dbałem o to, żeby broń była na odpowiednim poziomie. Reszta to kwestia poznania ruchów bossa i cierpliwość. Bardzo dużo razy gubiło mnie to, że chciałem zadać jeszcze jeden cios więcej, który powodował, że nie zdążyłem zrobić już uniku. A jaki to boss w Twoim wypadku?

    2
  • Ja przeszedłem na ten czas wszystkie gry of FromSoftware i wiele innych gier z tego gatunku. Osobiście wzywanie do pomocy duchów traktuje jako oszukiwanie i czułbym, że przeszedłem grę nie uczciwie. Wzywanie na pomoc kolegów to nawet nie przechodzi mi przez myśl. No ale to może być takie moje zboczenie i nie każdy musi chcieć się biczować i podchodzić wiele razy do tego samego bossa.

    Chociaż w tych nowych grach, gdzie respawny są przy samych bossach i nie trzeba dodatkowo za każdym razem przechodzić pół planszy z odrodzonymi creepami to już w ogóle jest bajka, a walki z bossami to już sama przyjemność.

    1
  • A ja ogrywam teraz Rise of the Ronin. Nie wiem o co chodzi, ale mega mi podeszła ta gra.

    Do tej pory omijałem gry z gatunku horror - grałem chyba tylko w remake Dead Space, ale jak tu tyle polecajek to może trzeba się będzie zapoznać z serią RE.

    2
  • Przeszedłem trylogie Mass Effect - wspaniała seria. Nie ma chyba na rynku wiele gier, w których wybory z poprzednich części wpływają na wydarzenia w późniejszych etapach gry. Szukałem i podobno Dragon Age oferuje coś podobnego, ale mam tylko PS także ogranie tych tytułów nie wchodzi w grę. W aspekcie wyborów, konsekwencji oraz świetnego gameplaya CP2077 również zmiótł mnie z planszy. Jak macie jakieś tytuły, które w jakimś stopniu przypominają te gry to prośba o podzielenie się :) 

    3
  • Mi się GoT wstępnie podobał. Fajny system walki ze zmianami postaw pod przeciwnika, niezła historia, piękna grafika. Jednak po pewnym czasie omijałem już patrole i nie walczyłem z nimi, bo przypominało mi to powtarzalność serii AC. Wszystko rozbija się o to czy w nowej grze zostawią to co było dobre i zrezygnują z tego co było średnie (tylko też nie wszystkim się to samo podoba). Tylko wtedy gra by trwała góra 15 godzin. Na przykład do Wiedzmina 3 mogliby wydać jeszcze 10 dodatków trzymających poziom, w których powtarzają to co było wcześniej z nową dobrze napisaną historią i ja biorę w ciemno.

    Dużym problemem według mnie jest wrzucanie zapychaczy sztucznie wydłużających czas przejścia gry. Ale nie tylko świat gier na tym cierpi, bo to samo można zauważyć w serialach, także może takie mamy po prostu czasy. Żeby zrobić porządna grę o odpowiedniej długości, ze świetną historią i gameplayem, dobrze napisanymi misjami pobocznymi, trzeba włożyć naprawdę dużo czasu i zasobów. Ale po co jak w tym czasie można wypuścić trzy słabsze, które pewnie i tak się sprzedadzą, a pieniądz się będzie zgadzał.

    0
  • U mnie teraz FB Khazan. Noooo powiem naprawdę pozytywne zaskoczenie. W grze jest wiele pomysłów z innych tytułów i sami możemy sobie wybrać jak ją przejść: robiąc uniki, parując czy odbijając ataki przeciwników. Do tego masa skilli do użycia, które można w każdej chwili zmieniać i testować. Niby wszystko to już gdzieś kiedyś było, ale czuć od tego tytułu powiew świeżości. Mnie gra wciągnęła i daje dużo więcej frajdy niż Wukong. Na uwagę zasługuje fakt, że postać porusza się szybko i gra przez to jest bardzo dynamiczna i może dlatego przyjemna w odbiorze.

    Podobno Stellar Blade też się wyróżniał ze względu na dynamikę ale jeszcze nie grałem - ktoś ograł i może porównać te dwie gry?

    0
  • Teraz u mnie Wukong, następny jest Khazan. Delikatnie mnie łapie przesyt tego typu produkcjami więc planuje w następnej kolejności przejść Mafie i Indianę, właśnie po to żeby poczuć trochę tego o czym piszesz @kryjab20. No i patrząc na zapowiedzi, mam nadzieję ze nowy Bond będzie dobrą grą z wciągającą fabułą.

    1
  • Ahhh Clea. Póżniej przeczytałem, że jest jednym z trudniejszych i fajniejszych bossów w grze. Niestety jej skille musiałem oglądać na youtube bo padła po jednym combo. Tak jak napisała @dominika.l , przy dobrym buildzie końcowe walki oprócz Simona trwają chwilę i nie stanowią już żadnego wyzwania.

    2
  • Wpadło Sifu, fajny system walki dający dużo satysfakcji. Gram na standardowym poziomie trudności i koniec gry na bosie w drugiej lokalizacji. Nooo potrzeba więcej czasu, żeby opanować Kung Fu.

    3
  • Od Kingdom Come 2 odrzuca mnie długość tej gry. Mam jeszcze jak to macie w zwyczaju tutaj pisać dosyć długą listę wstydu, a czasu niestety nie za dużo. Planowałem zagrać jeszcze w trylogie Mass Effect, bo podobno warto (co sądzicie o tym tytule?). Od jakiegoś czasu obserwuję jednak, że forum podzieliło się na dwa obozy GOTY - Ex33 oraz KC2 i w związku z tym chyba będę musiał wygospodarować czas, żeby ograć ten tytuł.

    Co do Ex33 - jestem na ukończeniu gry i podobało mi się w tej grze prawie wszystko. Jest to moja pierwsza gra z walką tego typu i po pewnym czasie zauważyłem u siebie delikatną irytację sytuacją, w której w prawie każdej turze dążę do użycia tych samych skilli. O ile na początku gry ciężko jest z punktami akcji i trzeba kombinować, żeby użyć najsilniejszego ataku to później takiego problemu nie ma i każda walka w mojej turze wygląda bardzo podobnie, co powoduje, że zaczyna się nudzić. Zmiana postaci w drużynie m. in. na Monocco i ruchy zgodne z kołem imitacji wprowadziły powiew świeżości. Może gdyby walki wymuszały bardziej strategiczne podejście do każdego ruchu? A może to ze mną jest coś nie tak? :D

    0
  • Bloodborne również było moją pierwszą grą typu Soulslike i dostałem w kość. W tym momencie przeszedłem już wszystkie tytuły od FromSoftware i parę innych gier w tym gatunku. Czasami nachodzi mnie myśl jak bym sobie poradził z Bloodborne teraz, jak już mam trochę doświadczenia.

    4
  • Inpost

    1
  • Ja z dzieciństwa pamiętam, że grałem w Little Fighter 2. Teraz podobno trwają prace nad remakem tej gry. No i chyba nie można zapomnieć pierwszej pełnej gry, którą się w życiu przeszło, u mnie to Quake II.

    1
  • Obadam te tytuły, które wymieniliście. Nie mam ulubionego gatunku gier więc jestem otwarty na wszystko. A po Waszych postach widzę, że jest nadzieja 😉. W DS1 grałem - moment w którym na początku gry pierwszy raz wychodzi się z ładunkiem na otwartą przestrzeń i z głośników zaczyna wydobywać się muzyka…. Majstersztyk.

    3
  • <
  • 1 (current)
  • 2
Do góry