Profil na forum:

  • Postów: 225 Zadomowiony
    257
    Pochwał od użytkowników

Posty dawid2601 (225):

  • Dziś planuję ruszyć Slay The Princess. Zrobię też obczajkę, jak ktoś bardziej ogarnięty w temacie wykorzystuje silnik Ren'Py, bo hobbistycznie zacząłem klepać na nim swoją gierkę 😅

    2
  • @kenny2612 Przeczytałeś cokolwiek z tego, co napisałem ja albo Konewko? Póki co ścianą jesteś Ty. Ignorujesz kompletnie każdą merytoryczną uwagę, odnosisz się do rzeczy, które nie padły, próbujesz odbijać piłeczkę, zarzucając komuś coś, co sam robisz, najpierw piszesz o opiniach “wielu ludzi”, a za chwilę mówisz, że interesuje Cię Twoja opinia, używasz pasywno-agresywnego tonu i ostatecznie lecisz ad personam. Litości.

    3
  • Jak wyżej, bo nie chciało przejść razem :v

    (Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)

    3
  • Clair Obscur: Expedition 33 — generator taper.

    (Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)

    3
  • @dominika.l To akurat jest oczywiste. Jeśli zagrało się tylko jeden raz, to praktycznie nie zna się tej gry,  chyba że nadrobisz na necie, oglądając gameplaye, choć dla mnie to zupełnie nie to samo, no ale jest to zapewne mocno subiektywne. Dalej dochodzi kwestia zebrania dzienników, bo te należące do kluczowych postaci (rodzina Dessendre, Julie) wprowadzają bardzo dużo do fabuły. To samo dotyczy pobocznych aktywności, ponieważ lore związane z Simonem i Cleą jest przepotężne.


    Dalej — tutaj obowiązkowo należy zapoznać się z tekstami utworów ze ścieżki dźwiękowej. Serio, bez tego olbrzymi fragment emocji nie dociera do odbiorcy.


    W całej grze jest natomiast tyle metafor i rzeczy do interpretacji, że moja — świętej pamięci — polonistka, zakochana w Mickiewiczu, najpewniej kiwałaby z uznaniem głową. No i wcale nie chodzi tu wyłącznie o Płótno, losy głównych postaci i rzeczy — jak sądzę — oczywiste, o ile nie pomijasz cutscenek. Gestale i Grandi — dziwne, zabawne stworki? Otóż wcale nie. Święta Rzeka? Axony? Masa małych rzeczy ma znacznie większe znaczenie, niż gra mówi to wprost.


    O potencjalnej analizie psychologicznej kluczowych bohaterów nie ma chyba nawet sensu wspominać, bo to jest temat na obszerną pracę naukową. Bez cienia przesady, kto siedział choć przez jakiś czas blisko psychologii, ten wie.


    Summa summarum — możesz sobie przejść grę raz i uznać, że w sumie to była ok, choć walka Ci się nie podobała, wybory dialogowe nie miały większego znaczenia, w postaciach nie można było rzeźbić własnego charakteru, a niektóre elementy były powtarzalne. Okej, jasne. Tylko w tym momencie oczekujesz od FIFY bycia dobrą samochodówką. 


    Ekspedycja 33 ma wady jako gra, szczególnie na płaszczyźnie gameplayu, ale walory wokół robią coś, co nie udało się zbyt wielu tytułom i właśnie przez to coś dla wielu stała się czymś więcej niż tylko grą.

    3
  • @kenny2612 A masz jakieś dane liczbowe (nie masz), jak wielu tych ludzi jest? Akurat Twoja argumentacja brzmi jak coś w stylu “jak dla mnie nie jest wybitne, to znaczy, że ogólnie nie jest”, co w zestawieniu z Twoją definicją (obiektywnie błędną, szczególnie zważywszy na fakt, jak wiele jest podgatunków RPG, a często te mniej-RPG — według Twojej definicji — wytyczały szlaki) gier RPG brzmi średniawo. 


    Tak jeszcze dorzucając do tych “wielu ludzi” — EX33 ma najwyższą ocenę w historii w rankingu użytkowników Metacritic (9,6 na podstawie 23 tysięcy ocen). Nie jestem zatem przekonany co do ilości tych rabinów, o których wspomina Konewko.

    2
  • @konewko Dokładnie tak. Przy KCD mam to samo. Całe życie gram w tytuły RPG, to mój topowy gatunek obok survival horroru, ale odpadłem krótko po dotarciu do pierwszego dużego miasta w głównej fabulce.


    Edit: Ekspedycję ogrywam piąty raz, usprawiedliwiając się nowymi strojami i możliwością cykania screenów w trybie fotograficznym ;)

    1
  • @dominika.l Zdecydowanie dopisana do listy również w moim przypadku. No i Halo na PS z pewnością także wypróbuję.

    4
  • Można odkopać po trzech latach? Fajny temat, więc pewnie, że można ;)


    Pierwsze próby w trybie fotograficzym. Oczywiście w Clair Obscur: Expedition 33.(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)(Zaloguj się żeby zobaczyć zdjęcia)

    5
  • @andreo.spc Powodzenia w dalszej pracy!

    4
  • Final Fantasy VII Rebirth leżał rok na półce i czekał. Po wymęczeniu Ekspedycji wreszcie się za niego zabrałem. Pomijam już fakt, że dobre trzy dni robiłem podchody do ostatniego rozdziału, wiedząc, co się wydarzy, ale poza traumatycznymi (XD) wspomnieniami wróciło także to cudeńko:

    (Zaloguj się żeby zobaczyć filmy)

    1
  • @dominika.l Remake jedynki nie ma jeszcze potwierdzonej daty premiery, nawet przybliżonej.


    Co do Tides of Annihilation... Wydaje mi się, że będzie to taka mieszanina gatunkowa, ale u podstaw gameplayowo wygląda na slashera. Sam mam nadzieję na coś pomiędzy Nierem, DMC i Stellar Blade, ale w klimacie arturiańskim. E33 w tym zbytnio nie widzę.


    Przy okazji dorzucę jeszcze do listy: remake Fatal Frame II, Exodus, Pragmata. No ale ja mam tak długą kupkę wstydu starszych gier do ogrania, że wishlista pewnie potężnie urośnie :v

    2
  • Remake Silent Hill i RE Requiem, ale są to pozycje obowiązkowe do ogrania, więc nie czuję “tego czegoś”. Najbardziej jara mnie natomiast Tides of Annihilation, które zapowiada się miodnie.

    3
  • @dominika.l ja Ekspedycją zainteresowałem się dopiero kilka dni po premierze. Od dawna praktycznie nie mam czasu na gry, niespecjalnie śledzę premiery, gram jeszcze rzadziej. E33 to dosłownie jeden z trzech tytułów, jakie przeszedłem od początku roku. I cholera... dosłownie czuję się, jakbym znowu miał 15 lat, tak się dałem pochłonąć. Aż wstyd wspominać, ile kasy wywaliłem na gadżety 😅

    A co do GOTY... Totalnie nie interesuje mnie to miano — dla mnie to kpina od dawna. Wiem natomiast, że pierwszy raz w swoim życiu mam najlepszą grę w moim osobistym rankingu wszechczasów i zdecydowanie jest nią Ekspedycja. Dla mnie absolutne arcydzieło i ideał pod prawie każdym względem.

    3
  • @kenny2612 No właśnie uważam wręcz odwrotnie. Dopiero po poznaniu wszystkich twistów fabularnych, rozumiesz i zauważasz pewne rzeczy. W Ekspedycji jest masa takich momentów, które nabierają nowego znaczenia dopiero wtedy, gdy wszystko jest dla Ciebie jasne. 

    1
Do góry