Recenzja książki „Gry, których nie było” Franka Gaskinga. - Recenzje książek

Recenzja książki „Gry, których nie było” Franka Gaskinga.

5 marca 2026

Terhena.momo Terhena.momo

Recenzja książki „Gry, których nie było” Franka Gaskinga. - Recenzje książek

Recenzja książki „Gry, których nie było” Franka Gaskinga. 700 stron o anulowanych grach, historii branży i mechanizmach rynku.

Gry, których nie było – historia porażek, o których nikt nie mówi

Żyjemy obecnie w czasach, w których liczba premier, zarówno wysokobudżetowych, jak i niezależnych, dawno przekroczyła możliwości pojedynczego odbiorcy na poznanie każdej nowej gry. Skala produkcji, budżety, marketing i presja sprzedażowa sprawiły, że od lat nie pytamy już, czy pomysł jest wart realizacji. Pytamy, czy się sprzeda.

Ale co z projektami, które nie przeszły tego testu?
Z grami anulowanymi na etapie koncepcji, w połowie produkcji, czy tuż przed premierą?

Na te pytania, i wiele więcej, próbuje odpowiedzieć Frank Gasking w książce “Gry, których nigdy nie było” wydanej w Polsce przez Gamebook. To niemal 700 stron historii projektów, które nigdy nie trafiły na nasze dyski. Tylko czy da się opowiedzieć tak ogromną, rozproszoną historię w jednej publikacji?

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Archeologia cyfrowych porażek

Pomysł na książkę powstał przez Gaskinga, który założył internetowe archiwum o wdzięcznej nazwie “Games That Weren’t”. Jest to projekt, w ramach którego autor nieustannie zbiera informacje, materiały, filmy na temat anulowanych gier wideo od samego początku ich istnienia.

Problemem okazał się sam sposób archiwizacji porażek. Nowe projekty objęte są umowami poufności, dokumentacją korporacyjną i restrykcjami, które często skutecznie uniemożliwiają twórcom opowiadanie o anulowanych produkcjach.

Nie zastanawialiście się czemu druga część jakiejś produkcji nie została wydana, a jednak czekaliście na dobrą kontynuację? Albo dobrze zapowiadający się projekt ostatecznie został skasowany i nigdy nie ujrzał światła dziennego? A przecież każdy z nas zna to uczucie: zapowiedź sequela, który nigdy nie powstał. Projekt, o którym czytaliśmy w magazynie, a potem zniknął bez śladu.

Warto jednak zaznaczyć, że obecnie takie archiwa istnieją i jeśli ktoś jest chętny, to dużo łatwiej zdobyć materiały z nieukończonych gier. Kiedyś jednak oznaczało to grzebanie na strychu w starych pudłach w poszukiwaniu tej jednej kasetki, na której może został zachowany prototyp gry. Dlatego też Gasking, tworząc swój projekt, chciał udostępnić szerszemu gronowi odbiorców możliwość zapoznania się z utraconymi tytułami. Gdyby nie on, to wiele z tych historii po prostu by przepadło.

Książka jest jednocześnie naturalnym przedłużeniem jego strony internetowej. Autor odsyła do materiałów wideo, wspomina o selekcji treści i jasno zaznacza, że to tylko wycinek większej całości. Nie odbieram tego jako nachalnej promocji – przy takiej objętości i tak dostajemy ogrom materiału. A sama skala publikacji działa na wyobraźnię. 700 stron porzuconych projektów uświadamia jedno: liczba gier, które nigdy nie powstały, jest prawdopodobnie większa niż tych, które znamy. Myślę, że sama wielkość książki i jej objętość może uświadomić czytelnika o ilości porzuconych projektów, a niektóre miały szansę wejść do kanonu najważniejszych gier wszechczasów.

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Historia rynku od strony upadków

Cała opowieść naszego archeologa zaczyna się w 1975 roku i prowadzi czytelnika przez kolejne dekady, włączając w to pierwsze gry hazardowe, czy automaty. Czytając te teksty, ma się wrażenie podróży przez historię gier, ale oglądaną od strony porażek. Zwykle opowiadamy o triumfach, rekordach sprzedaży i przełomowych tytułach. W przypadku tej lektury możemy w końcu zderzyć się z rzeczywistością i uświadomić sobie jak mały procent gier jest w stanie być wydanymi, już nie mówiąc o osiągnięciu sukcesu. Kończymy na roku 2015, gdzie coraz ciężej było pozyskać informacje na temat niewydanych gier, a do tego rozumiem, że jednak tyle stron książki, to i tak naprawdę spory kawał informacji. Mamy tutaj perspektywę, której w publikacjach o grach często brakuje.

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Struktura i zawartość

Teksty mają formę pogłębionych opisów, przeplatanych wypowiedziami twórców. Nie są to przypadkowe wzmianki, ale czuć, że autor dotarł do konkretnych źródeł i starał się osadzić projekty w realiach swoich czasów. Mamy więc również ciekawą podróż przez historię w luźnym ujęciu. Każdy dłuższy tekst zakończony jest wybranymi bądź zdobytymi archiwalnymi screenami. Pomiędzy tekstami zdarzają się wywiady z wybranymi twórcami, bądź jednostronnicowe opisy gier, gdzie pewnie próżno szukać większej ilości informacji. Każdej grze towarzyszy rok produkcji, wydawca lub studio i oczywiście jasna informacja czy można obecnie zagrać (czasem w internecie dostępne jest demo czy w jakiś sposób grywalna wersja) czy niestety nie.

W publikacji jest masa informacji również z technicznego punktu widzenia, pokazująca procesy produkcyjne gier i problemy jakie temu towarzyszą. Sporo pojawia się słownictwa branżowego, ale muszę przyznać, że bardzo lekko się to czyta. Wszystko jest jasno opisane i myślę, że osoba, która nie siedzi w branży spokojnie zrozumie każdy tekst a przy okazji złapie ciekawe słownictwo. Jeśli pojawią się wątpliwości, to na końcu książki znajduje się glosariusz.

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Polski akcent

Książka wydana jest w bardzo dobrym stanie i jest to wręcz pozycja premium. Papier jest gruby, kredowy, całość zamknięta jest w sztywnej oprawie. Myślę, że ta pozycja spokojnie mogłaby uchodzić za książkę kolekcjonerską. I muszę przyznać – brakowało mi na polskim rynku tak rozbudowanej, analitycznej publikacji o branży gier.

Warto tutaj zaznaczyć, że zazwyczaj polskie wydania od wydawnictwa Gamebook często wzbogacane są o polską perspektywę i tutaj również ją otrzymujemy. Paweł Olszewski przygotował rozdział o grach znad Wisły, które nigdy nie trafiły na rynek. Pojawia się m.in. wzmianka o „Wiedźminie” czy projekcie „Roots”.

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Sercem książki są jednak projekty

Wśród opisanych tytułów znajdziemy zarówno wczesne, ledwie zarysowane koncepcje, jak i projekty niemal gotowe do wydania – jak choćby Half-Life na Dreamcasta. Znajduje się tu masa gier, które możliwe, że kiedyś obiły się Wam o uszy, bądź przeczytaliście jakąś wzmiankę w starym magazynie o grach. Zaskoczyły mnie przykładowo simsy na marsie o wdzięcznej nazwie SimMars, gdzie twórcy pracowali bezpośrednio z NASA, by jak najwierniej odtworzyć możliwość jakiejkolwiek kolonii w tak niesprzyjających warunkach. Przy wielu grach towarzyszyła mi dziwna pustka, czytając jak dużo pracy, zaangażowania i czasu poświęcano na wiele projektów, z których w sumie nic nie wychodziło. Dlatego śmiało mogę napisać, że jest to książka historyczna, chociaż oczywiście niektóre informacje wyglądają na specjalnie skrócone, bądź szczątkowe jako krótka wspominka o tytule. Jednak myślę, że daje to pewną skalę rynku.

Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że „Gry, których nie było” nie są książką, którą czyta się jednym tchem. To nie reportaż z dramaturgią i wyraźną osią narracyjną, a raczej rozbudowane kompendium. Momentami struktura chronologiczna i ogrom materiału mogą powodować zmęczenie. Były momenty, że czytałam tylko o jednej grze dziennie. Ale uważam, że to naturalna konsekwencja ambicji projektu — trudno mówić o setkach anulowanych tytułów w sposób fabularny.

To nie jest książka dla osób szukających lekkiej, nostalgicznej podróży przez historię gier. Wymaga skupienia i zainteresowania mechanizmami rynku.

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Czego uczy historia anulowanych projektów

Zwykle skupiamy się na tym co jest i gonimy za kolejnymi nowościami. Rzadko zastanawiamy się nad tym, co zostało po drodze odrzucone. Historia gier to nie tylko opowieść o triumfach i zwycięstwach sprzedażowych, ale też o projektach, które nigdy nawet nie miały szansy pojawić się na naszych sprzętach. Może nie wszystkie byłyby sukcesem. Może część zasłużenie przepadła. Ale wśród nich mogły znaleźć się tytuły, które zmieniłyby historię medium. O wielu z nich nigdy nie dowiemy się wszystkiego, ale dzięki tej książce możemy przynajmniej zobaczyć ich ślad.

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Gears of War: Reloaded – recenzja gry

Egzemplarz otrzymałam bezpłatnie od wydawnictwa Gamebook.

WymieńGry

Zyskaj dostęp do tysięcy gier na konsole

Wymieniaj, kupuj oraz sprzedawaj gry na PS5, PS4, Xbox Series X, Xbox One i wiele innych platform!

Dołącz już teraz
Terhena.momo
Joanna Krupa
Redaktor

Entuzjastka Japonii, z którą związana jest zarówno zawodowo i hobbystycznie. W wolnych chwilach rozkręca własny stream, broniąc komputera przed swoją kotką. Pasjonatka języków obcych. Gdy nie siedzi przy komputerze układa zestawy lego albo podróżuje.

Obserwuj TikTok

Do góry