Premiery gier – Styczeń 2026. Nowy rok, nowe światy do sprawdzenia - Premiery

Premiery gier – Styczeń 2026. Nowy rok, nowe światy do sprawdzenia

8 stycznia 2026

Terhena.momo Terhena.momo

Premiery gier – Styczeń 2026. Nowy rok, nowe światy do sprawdzenia - Premiery

Premiery gier – Styczeń 2026. Nowy rok, nowe światy do sprawdzenia

Styczeń w grach zawsze ma w sobie coś z nowego startu. Jedni wchodzą w rok z postanowieniami, inni z backlogiem, a jeszcze inni z kubkiem zimnej kawy i jedną myślą: „dobra, w co teraz zagrać?”

To miesiąc, w którym wszystko wygląda trochę świeżej, nawet jeśli gatunki są stare, a pomysły już gdzieś widzieliśmy. Po świętach wielu z nas sięga po coś nowego, mniejszego albo dziwniejszego, żeby sprawdzić, czy to będzie kolejna miłość na 40 godzin, czy przelotna przygoda na jeden wieczór.

W końcu początek roku ma swoje prawa: ciekawość wygrywa ze zmęczeniem, a nowe tytuły kuszą bardziej niż nadrabianie tytułów z zeszłego roku.

I właśnie dlatego warto rzucić okiem na to, co 2026 podrzuca nam na samym progu.

2 0 2 6

Rok 2026 zaczyna się od piasku, metalu i kooperacyjnego ryzyka. DuneCrawl, które wychodzi 5 stycznia, bierze klasyczną metroidvanię izometryczną i stawia ją na grzbiecie żywego pojazdu – olbrzymiego pustynnego skorupiaka. To nie tylko efektowny pomysł, ale i mechaniczny rdzeń: przemieszczanie się jako mobilna baza, ostrzał z dział z pokładu i zejście na ziemię do eksploracji lochów. Brzmi odważnie i lepiej w grupie niż solo, ale to indie produkcja, więc najpierw trzeba to po prostu sprawdzić.

Dzień później, 6 stycznia, pojawia się StarRupture – tym razem survival sci-fi od Creepy Jar, czyli studia, które udowodniło przy Green Hell, że potrafi zrobić survival, który dusi zasobami i klimatem. Tym razem nie mamy dżungli, tylko obcą planetę, przemysłowe instalacje i powtarzalne, ale satysfakcjonujące systemy budowy i obrony bazy. To wczesny dostęp, więc fundamenty będą mocniejsze niż zawartość, ale loop przetrwania już zapowiada się solidnie.

Z kolei 8 stycznia to zupełnie inna energia – Cozy Caravan. 5 Lives Studios próbuje przenieść crafting i handel w formułę, która bardziej przypomina podróżujący pamiętnik niż grę z checklistą zadań. Karawana to dom, sklep i kuchnia, a weekendowe targi i mini-gry budują rytm w całej grze. To projekt, który może idealnie pasować na chłodny wieczór z kubkiem gorącej herbaty.

9 stycznia robi nagły zwrot. Pathologic 3 od Ice-Pick Lodge to gra, która nie zaczyna się od „miłego straszenia”, tylko od psychologicznego testu przetrwania i moralności. 12 dni na zatrzymanie plagi, ręczne diagnozy, decyzje o kwarantannie i konsekwencje, które potrafią ciążyć na graczu długo po napisach końcowych. To nie gra, którą poleca się każdemu. To gra, którą poleca się zapamiętać.

Horror akcji w tym miesiącu ma też swojego PS5-exclusive’a – Code Violet (10 stycznia). TeamKill Media, twórcy Quantum Error, tym razem biorą klasyczny motyw „laboratorium na końcu czasu” i dorzucają do niego dinozaury zamiast demonów. Silnik Unreal, ray tracing i zaawansowane światło budują atmosferę klaustrofobii i nagłych starć. Wygląda ładnie, ale zobaczymy jak będzie z balansem i atmosferą w samej grze.

12 stycznia robi się tłoczno w najlepszy możliwy sposób: Quarantine Zone: The Last Check od Brigada Games i Devolver Digital wrzuca nas na ostatni posterunek kwarantanny w świecie zombie. Papers, Please, ale z termometrem, UV-latarką i moralnym „wpuszczam czy nie?” w sercu rozgrywki. Dzień ten dzieli też z Big Hops od Luckshot Games – 3D platformer, gdzie żaba Hop używa języka jak grapplera, a warzywa stają się narzędziami eksploracji. To jedna z tych premier, które mogą być krótkie, ale błyszczą ruchem i fizyką.

13 stycznia wraca jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów indie-MMO – Hytale. Hypixel Studios budują proceduralny sandbox-RPG, który nie chce być tylko Minecraftem 2.0, ale też narzędziem do modowania i tworzenia własnych trybów. Wczesny dostęp, więc świat będzie rósł wraz z aktualizacjami, ale fundament swobody już wygląda obiecująco.

20 stycznia to może być ciekawy dzień. MIO: Memories in Orbit od Douze Dixiemes i Focus Entertainment to eksploracja orbitalnej arki z naciskiem na mapę, ruch i storytelling środowiskowy, bez słów, bez prowadzenia. Ten sam dzień dzieli z Blightstone – dark-fantasy roguelite od Unfinished Pixel. Brak grida, pełna swoboda pozycji, teren jako część równania, a śmierć kończy wyprawę, ale nie kończy progresu.

22 stycznia to mini-festiwal zarządzania i anime. Nova Roma od Lion Shield i Hooded Horse to city-builder w czasach upadku Cesarstwa – tamy, akwedukty i logistyka ważniejsze niż wojny. SEGA Football Club Champions 2026 to darmowy menedżer klubu, który łączy cross-play i cross-save. Arknights: Endfield od Hypergryph i GRYPHLINE to z kolei 3D RPG akcji z operatorami i taktycznym przełączaniem drużyny. Wicked Seed (23 stycznia) kontynuuje ten mroczny survival-horror-RPG vibe od Dead Right Games.

26 stycznia na scenę PvP wchodzi Highguard – raid shooter od Wildlight Entertainment (ex-Apex, ex-Titanfall). 28 stycznia – The Seven Deadly Sins: Origin od Netmarble F&C to open-world RPG anime w wersji darmowej i trybami MMO. 29 stycznia mamy 80’s horror-survival I Hate This Place od Blumhouse Games, ogromny, organiczny city-builder City Tales: Medieval Era, survival-climber Cairn od Game Bakers oraz PvPvE extraction FPS The Midnight Walkers.

Końcówka miesiąca (30 stycznia) zamyka się wampirzą ekspansją: Vampires: Bloodlord Rising, oraz Code Vein 2 – sequel soulslike’a anime od Bandai Namco, a także The 9th Charnel – survival horror od Saikat Deb Creations i SOEDESCO.

Czy warto interesować się styczniem 2026?

Styczeń 2026 to ciekawy miks premier, które bardziej zapraszają do testowania pomysłów i mechanik, niż do bezrefleksyjnego zachwytu. Zanim dodacie którykolwiek tytuł do wishlisty, warto pamiętać, że gry (szczególnie te niezależne i we wczesnym dostępie) najlepiej sprawdzać na własnych warunkach: czytać różne opinie, porównywać ceny i upewniać się, że propozycja nie gryzie się z Waszym czasem i budżetem. Dobrze też zerkać na aktualny stan gry przed premierą, bo marketing często mówi jedno, a gameplay drugie.

Jeśli jakaś gra z tej listy przyciągnęła Waszą uwagę – zanotujcie ją, ale zanim klikniecie „kup” lub „obserwuj”, rzućcie okiem na ceny: w styczniu 2026 część z nich są w różnej cenie, inne są darmowe, a niektóre dopiero budują zawartość w Early Accessie. Backlog i budżet są skończone. Fajnie jest mieć plan na 50 gier w rok, ale jeszcze fajniej nie żałować wyborów po drodze.

I to jest dobra myśl na start roku.
Bo uważam, że dobre gry nie potrzebują reklamy, ale potrzebują graczy, którzy je naprawdę sprawdzą.

A jeśli chcecie też wersję wideo z komentarzem na głos – zapraszam do filmu na kanale.


WymieńGry

Zyskaj dostęp do tysięcy gier na konsole

Wymieniaj, kupuj oraz sprzedawaj gry na PS5, PS4, Xbox Series X, Xbox One i wiele innych platform!

Dołącz już teraz
Terhena.momo
Joanna Krupa
Redaktor

Entuzjastka Japonii, z którą związana jest zarówno zawodowo i hobbystycznie. W wolnych chwilach rozkręca własny stream, broniąc komputera przed swoją kotką. Pasjonatka języków obcych. Gdy nie siedzi przy komputerze układa zestawy lego albo podróżuje.

Obserwuj TikTok

Do góry