Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer - Recenzje książek

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

21 września 2026

Terhena.momo Terhena.momo

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer - Recenzje książek

Ponad pół wieku grania. Recenzja książki „Historia gier wideo”

Historia gier wideo liczy już ponad sześć dekad. W tym czasie elektroniczna rozrywka przeszła drogę od eksperymentów prowadzonych w laboratoriach do światowego przemysłu wartego miliardy. Zamknięcie tak rozległego tematu na 144 stronach właściwie od początku oznacza konieczność dokonywania wyborów. Zawsze znajdzie się przecież tytuł, konsola albo twórca, o których ktoś chciałby przeczytać więcej. Dlatego do „Historii gier wideo” nie podchodziłam z zamiarem sprawdzania, czy jej autorzy wspomnieli o wszystkim. Ważniejsze było dla mnie to, czy z wybranych przez nich wydarzeń powstała przekonująca opowieść o rozwoju mojego ulubionego hobby.

Okładka obiecuje „niezwykłą opowieść o największych grach, konsolach i ikonach”. W środku otrzymujemy jednak nie encyklopedię ani rozbudowane opracowanie naukowe, lecz bogato ilustrowaną podróż przez kolejne dekady. Tworzą ją artykuły, wywiady, zestawienia sprzętu oraz historie firm i serii, które na różnych etapach wpływały na rozwój branży. To publikacja przeznaczona zarówno do czytania od początku do końca, jak i późniejszego przeglądania wybranych materiałów.

Egzemplarz recenzencki książki otrzymałam od firmy Retall. Firma nie miała wpływu na treść ani ocenę publikacji.

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Magazyn zamknięty w twardej oprawie

„Historia gier wideo” nie ma jednego autora. To opracowanie zbiorowe przygotowane przez redakcję brytyjskiego magazynu „Retro Gamer”. Polskie wydanie bazuje na piątej edycji anglojęzycznego „History of Videogames”, publikacji Future Publishing określanej jako bookazine, czyli format łączący cechy książki i magazynu. U nas materiał ukazał się nakładem APN Promise w twardej oprawie i formacie nieco większym od A4. Za tłumaczenie odpowiada Bartosz Wanot.

Magazynowy rodowód widać właściwie na każdej stronie i najczęściej jest to zaleta. Zamiast długiego, jednolitego wykładu otrzymujemy krótsze artykuły, wywiady, zestawienia sprzętu oraz teksty poświęcone konkretnym firmom, postaciom i seriom. Poszczególne materiały różnią się formą, ale zostały ułożone na tyle sensownie, że lektura nie przypomina przypadkowego przeskakiwania pomiędzy wycinkami ze starych numerów czasopisma.

Chronologię porządkuje kolorowy pasek biegnący u dołu większości stron. Kolejne kółka wskazują rok i jedno z ważnych wydarzeń w branży. Są to krótkie hasła, zazwyczaj ograniczone do daty i kilku słów objaśnienia, dlatego nie zastępują właściwej treści. Dobrze spełniają jednak rolę drogowskazów i przypominają, jak wiele działo się równocześnie poza głównym tematem danego artykułu.

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Od laboratoriów do światowego przemysłu

Podróż zaczyna się w latach 60. od rozmowy ze Steve’em Russellem, twórcą „Spacewar!”. To dobre otwarcie, ponieważ zamiast suchej listy dat otrzymujemy głos człowieka, który uczestniczył w samych początkach elektronicznej rozrywki. W dalszej części również pojawiają się wywiady. Nie stanowią większości zawartości, ale pozwalają czasem spojrzeć na rozwój branży od bardziej osobistej strony i zobaczyć, w jakich warunkach powstawały dawne gry.

Najwięcej miejsca poświęcono narodzinom branży i jej pierwszym dekadom. Późniejsze lata częściej przedstawiane są za pośrednictwem wybranych firm, urządzeń, serii albo wydarzeń, które reprezentują szerszy etap rozwoju. Dzięki temu książka może przejść od historii Ralpha Baera i narodzin domowego grania do Atari, Nintendo, PlayStation czy Xboksa, nie zamieniając się w rozbudowaną encyklopedię sprzętu.

W pamięci zostały mi między innymi materiały o czasach, gdy gry powstawały w sypialniach ich twórców, o rozwoju Nintendo oraz o kolejnych wcieleniach Mario. Dalej pojawiają się artykuły o narodzinach World Wide Web, zmianach nośników, historii Sony, fenomenie „World of Warcraft”, a w końcu także o graniu podczas pandemii. Ten ostatni temat był mi szczególnie bliski, ponieważ nie dotyczył już odległej epoki znanej głównie ze zdjęć i cudzych wspomnień, lecz czasu, którego sama doświadczyłam.

Nie są to jednak teksty nastawione na odsłanianie zakulisowych konfliktów i mniej wygodnych stron branży. Autorzy wspominają o problemach oraz niepowodzeniach, lecz przeważnie zachowują stonowany ton i skupiają się na uporządkowanym przedstawieniu faktów. Czyta się to łatwo i przyjemnie, chociaż osoby regularnie sięgające po książki o grach raczej nie powinny oczekiwać lawiny nieznanych ciekawostek. Część informacji była dla mnie nowa, inne przede wszystkim sobie przypomniałam i ułożyłam w szerszym kontekście.

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Szeroka historia, wyraźna perspektywa

Zebrane materiały tworzą czytelną chronologię: od komputerowych eksperymentów, przez automaty i pierwsze domowe urządzenia, po przemysł obejmujący cały świat. Nie oznacza to jednak, że otrzymujemy pełny obraz jego rozwoju. Selekcja tematów wynika nie tylko z ograniczonej liczby stron, ale również z perspektywy redakcji.

Publikację przygotowała brytyjska redakcja, dlatego na pierwszym planie znajdują się przede wszystkim Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Japonia. Polska branża pojawia się jedynie symbolicznie, podobnie jak wiele innych lokalnych scen. Trudno uznać to za zaskoczenie, ale czytelnik szukający bardziej zróżnicowanej geograficznie perspektywy albo rozbudowanego polskiego wątku powinien wiedzieć, że go tutaj nie znajdzie.

Nie przeszkadzało mi natomiast to, że z czasem szeroka opowieść o rozwoju branży ustępuje miejsca konkretnym seriom i producentom. To właśnie takie przykłady nadają książce tempo i pozwalają zobaczyć ogólne przemiany przez pryzmat rozpoznawalnych gier. Tekst o Mario nie jest jedynie katalogiem kolejnych odsłon, lecz pokazuje rozwój jednej z najważniejszych marek medium. Podobnie historia Sony mówi nie tylko o sprzęcie, ale również o zmianach, które doprowadziły do nowego układu sił na rynku konsol.

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Album, który dobrze się czyta

Warstwa wizualna nie pełni tutaj roli dodatku do tekstu. Jest równie ważna jak sama treść. Na stronach znajdziemy zdjęcia twórców i sprzętu, reklamy, okładki oraz screeny z gier. Czasem jedna ilustracja zajmuje pół strony, innym razem kilka mniejszych nachodzi na siebie albo tworzy kolaż pozwalający zmieścić obok siebie wiele produkcji. Mimo dużej liczby elementów strony nie sprawiają wrażenia przytłaczających.

To książka, którą można przeczytać od początku do końca, ale równie łatwo otworzyć ją później na losowym artykule i na chwilę do niego wrócić. Duży format bardzo dobrze służy zdjęciom, a twarda oprawa sprawia, że całość prezentuje się jak porządny album. Nie miałam również problemów z wielkością czcionki. Układ bywa gęsty, lecz pozostaje czytelny.

Nie wszystko wykonano idealnie. Ciemno zadrukowane strony łatwo zbierają odciski palców, co w tak efektownie wydanej książce może irytować. W tekście natrafiłam też na kilka drobnych błędów językowych, w tym literówek. Nie pojawiały się jednak na tyle często, aby przeszkadzać w lekturze, a sama terminologia growa oraz tłumaczenie nie sprawiały mi problemów.

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Historia urwana w 2021 roku

Największy problem pojawia się tam, gdzie opowieść powinna spotkać się ze współczesnością. Pasek chronologiczny prowadzi czytelnika krok po kroku przez kolejne wydarzenia, aż w pewnym momencie po prostu zatrzymuje się na 2021 roku. Artykuł o graniu podczas pandemii stanowi interesujące zamknięcie pewnego okresu, ale w polskim wydaniu z maja 2026 roku przypomina również, jak szybko zestarzała się ta część publikacji.

Oczywiście historia Atari, narodzin Nintendo czy początków PlayStation nie traci wartości tylko dlatego, że od przygotowania książki minęło kilka lat. Nie oczekiwałam też, że publikacja wydana w połowie 2026 roku zdąży omówić wszystko, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach. Różnica pomiędzy naturalnym opóźnieniem procesu wydawniczego a pięcioletnią luką jest jednak wyraźna, zwłaszcza że mamy do czynienia z piątą edycją, a opis zapowiada podróż „aż po dziś dzień”. Gdyby książka otwarcie wyznaczała sobie wcześniejszy punkt końcowy, nie widziałabym w tym problemu. Uzupełnienie materiału chociaż do 2024 roku pozwoliłoby zachować wrażenie podróży prowadzącej rzeczywiście ku współczesności. Zakończenie na 2021 roku nie przekreśla wcześniejszych stron, ale odbiera publikacji część wartości jako aktualnemu kompendium.

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

Dla kogo jest „Historia gier wideo”?

Najwięcej wyniosą z niej młodsi gracze oraz osoby, które interesują się elektroniczną rozrywką, ale dotąd nie zagłębiały się w jej przeszłość. Książka nie wymaga wcześniejszej wiedzy, nie przytłacza datami i sprawnie pokazuje, jak z eksperymentów prowadzonych w laboratoriach wyrósł jeden z największych sektorów współczesnej rozrywki. Dzięki efektownej oprawie dobrze sprawdzi się również jako prezent.

Nie oznacza to, że doświadczeni fani retro nie znajdą tutaj niczego dla siebie. Wiele podstawowych informacji będzie dla nich oczywistych, ale niektóre wywiady, zdjęcia i sposób zebrania materiału nadal mogą zaciekawić. Trzeba jedynie zaakceptować, że nie jest to drobiazgowe opracowanie dla osób od lat badających historię medium, lecz przystępny album mający zainteresować szerokiego odbiorcę.

Obecnie w części księgarń można znaleźć książkę za około 60 zł. Przy takiej cenie jakość wydania i ilość materiału wypadają rozsądnie. Otrzymujemy dużą, twardookładkową publikację, do której można wracać dla konkretnych artykułów albo po prostu ponownie ją przekartkować.

„Historia gier wideo” sprawdza się najlepiej jako lekka, bogato ilustrowana podróż przez wybrane etapy rozwoju branży. Jest dobrze ułożona, przyjemna w lekturze i potrafi uporządkować wiedzę, nawet jeśli część informacji była mi już znana. Nie zastąpi bardziej pogłębionych opracowań i szkoda, że nie doprowadzono jej bliżej współczesności. I tu pojawia się największa ironia: książka poświęcona medium, które nieustannie pędzi naprzód, sama zatrzymała się kilka lat za wcześnie.

Historia gier wideo – recenzja książki Retro Gamer

WymieńGry

Zyskaj dostęp do tysięcy gier na konsole

Wymieniaj, kupuj oraz sprzedawaj gry na PS5, PS4, Xbox Series X, Xbox One i wiele innych platform!

Dołącz już teraz
Terhena.momo
Joanna Krupa
Redaktor

Entuzjastka Japonii, z którą związana jest zarówno zawodowo i hobbystycznie. W wolnych chwilach rozkręca własny stream, broniąc komputera przed swoją kotką. Pasjonatka języków obcych. Gdy nie siedzi przy komputerze układa zestawy lego albo podróżuje.

Obserwuj TikTok

Do góry